Jesteś po 40-tce? Brawo! Teraz dopiero masz szansę


Jesteś po 40-tce? Brawo! Teraz dopiero masz szansę.

Szansę na co?

na przekształcenie się w przytomnego obudzonego z manipulowania człowieka

Dlaczego dopiero po 40-tce? (traktuj to prosze jako umowną granicę).

ponieważ przekraczasz granicę popędu

Twoją pierwszą naturą jest zwierze.

Jego przejaw wymusza na tobie zachowania, które sterowane są przez mechanizmy ewolucji:

1. dajesz się zapładniać (nawet jeśli bierzesz tabletki – syndrom twoich seksualnych potrzeb) wynika z potrzeby bycia zapładnianą – potrzeby względem kontynuacji ewolucji

2. potrafisz kłamać, oszukiwać, niszczyć – wszystko z potrzeby ochrony twojego przetrwania

3. potrafisz uwodzić, kokietować, manipulować – wszystko z potrzeby poczucia bezpieczeństwa

4. potrafisz prawić piękne słówka, komplementować – wszystko z potrzeby poczucia wartości i akceptacji

Gdy dożyjesz do 40-tki i uda się tobie nie umrzeć z głodu, nie stać bezdomną/-ym, nie skończyć w więzieniu – a urodzisz dziecko i je wychowasz w normie społecznie akceptowalnej i użytecznej – popęd ci odpuści.

Twoje zwierze da ci spokój, ewolucja odznaczy że wykonałaś/-eś zadanie.

Teraz nastanie czas PRZEBUDZENIA

Przyjmie on początkową postać huraganu i zmiecie związek, pracę, rodzinę, może przyjąć również formę choroby.

Myślisz, że oto nastał twój koniec.

A okazuje się, że oto nastał twój początek.

POCZĄTEK BYCIA CZŁOWIEKIEM

Nikt nigdy nas nie uczył jak się nim stać, błędnie przyjmowano że jesteśmy nim w chwili narodzin – co doprowadziło nas do dzisiejszego stanu ogólnoludzkiego obrazu.

Przychodzi piatek – musisz iść na drinka żeby wyluzować, żeby poczuć się sobą i swobodnie – musisz wypić, żeby pozwolić sobie na bycie człowiekiem – istotą która różni się od zwierząt umiejętnością przetwarzania emocji musisz wypić żeby się otworzyć. Każde spotkanie i alkohol pod ręką – bez niego nic się nie klei. Gdy nie ma na kim zawiesić oka – jesteś znużona/-ny sytuacją i nie potrafisz się niczym głęboko zainteresować, niczego prawdziwie przeżyć, cały czas nastawiona/-ny na polowanie. Popatrz jak układają się twoje myśli kiedy wchodzisz na spotkanie, do resteuracji, pubu, idziesz ulicą – nonstop prowadzisz selekcję. Pod jakim kątem? Co jest tym kryterium?

Odpowiem: atrakcyjność

Nie tylko fizyczna może być też intelektualna – ale cały czas prowadzisz selekcję.

Atrybut ewolucji – przetrwać ma najlepsze

Jesteśmy po pierwsze EWOLUCJĄ będąc na jej usługach

Mechanizmy które są w nas – są silne i poza świadomą kontrolą. Dlatego są silne- bo nieświadome. Przestają działać gdy je dostrzeżemy czyli uświadomimy. Wtedy dokonuje się w nas proces uwolnienia.

Czy nie ma dla nas ratunku? Dla naszego człowieczeństwa? Czym oto tak naprawdę jest?

Jest . Jest ratunek.

To przytomność, obserwacja i samopoznanie.

To co widzą nasze oczy, słyszą nasze uszy, ręce potrafią dotknąć, nozdrza wywąchać, a język poczuć – to bardzo mały wycinek faktycznych zasobów tego co znajduje się wokół nas. To co nauka potrafi udowodnić jest malutkim obszarem wszelkich zjawisk i zależności występujących we Wszechświecie.

Tak się ewolucyjnie stało, że mam rozwinięte inne zmysły. Widzę więcej niż to co tylko widoczne dla oczu i słyszalne dla uszu. Jasnowidzenie – jest niczym innym jak widzeniem energii w fazie przed jej materializacją (stan widoczny dla fizycznego oka). To żadne proroctwo to prosty mechanizm odczytu energii. To czego nie słyszą twoje uszy – a wychwytują radary, przecież jest we Wszechświecie, to czego nie widzą oczy – a widzi aparat rentgenowski, też jest i nie jest żadnym cudem. Ten sam mechanizm dotyczy zdolności widzenia przez człowieka poza tym co widzi jego fizyczne oko i poza tym co słyszy jego fizyczne ucho.

Mamy tą umiejętność, jest tylko uśpiona do czasu kiedy nie wypełnimy się dla ewolucji i nie odpuści nam popęd.

Na tym polega człowieczeństwo. Na rozwoju ponad zwierzęcą naturę skoncentrowaną na przetrwaniu gatunku.

Masz w sobie duszę – energetyczny łącznik z wyższymi aspektami rozwoju, dla tych co uznają Boga – będzie on łącznikiem właśnie z Nim/ Siłą Wyższą/ Absolutem, dla tych co go nie uznają – będzie przedmiotem intelektualnych zmagań i tworzenia zaprzeczających sobie teorii, będą wtedy powstawały tatuaże, narkotyki i wszelkiego rodzaju ucieczki, które na końcu okazują się poszukiwaniem tego samego – odpowiedzi czym jest życie? Jaka jest moja rola? Po co się urodziałam/-em? Co jest celem życia?

Odowiem ci:

ROZWÓJ

Poprzez samopoznanie i samoewolucję siebie z istoty sterowanej instynktem i popędem do istoty czerpiącej z ogromnych zasobów Wszechświata poprzez rozwijanie swojego potencjału.

Gdy odczytuję energetyczną zawartość człowieka znajdują się w nim przyczyny wszystkich uwarunkowań jego obecnego stanu funkcjonowania – co jest największą blokadą w odczuwaniu spełnienia, swobody i pełnego czerpania z obfitości jakie daje Wszechświat?

1. zakłócone poczucie bezpieczeństwa

2. zaburzone poczucie wartości

3. brak emocjonalnej równowagi

co jest ich początkiem?

1. niewystarczająca bliskość, opieka i ochrona okresu wczesnego dzieciństwa

2. metody wychowawcze rodziców

3. przekroczenie intymnej granicy

Zjawiska dokonujące się w nas pod wpływem przeżyć mają ogromne znaczenie i kształtują formę póżniejszego życia. To że o czymś zapomnieliśmy nie znaczy że tego nie ma, energia powstała na skutek zaburzeń nadal znajduje się w ciele tworząc blokady uniemożliwiające swobodny przypływ nowej. Utrzymujące się blokady obciążają organizm zarówno ciało (które zaczyna chorować) ale w pierwszej kolejności zakłócają stan psychiczny: tworząc lęki. Człowiek nie jest świadomy, że to iż obecnie np. nie może znaleźć pracy – może być dlatego, że kiedyś przeklął swojego pracodawcę. To nie zabobon – to zblokowana energia intencji – narzędzie którym tworzysz swoje życie.

To my tworzymy nasze życie i ci którzy są wokół nas – swoim na nas wpływem i odziaływaniem. Nie ma stanu, którego nie można odwrócić. Wszystko jest energią, którą my sami tworzymy. Szanując prawa Wszechświata, uznając swoje człowieczeństwo i jego w nim rolę jesteś w stanie doświadczyć wszystkich odpowiedzi, po co żyjesz? Jak osiągnąć spełnienie? Jak doświadczać szczęścia? Jak być wolnym?

Jak zacząć?

Rozpoznaj swoje zwierzę, przyjrzyj się sobie i zanim dokonasz wyboru przywołaj przytomność, pamiętając że szybszy od twoich myśli jest instynkt. Instynkt przetrwania i zachowania ciągłości gatunku. Ostudź go, byś po latach nie zadawała/-ł sobie pytania: jak to możliwe, że mogłam zakochać się w kimś takim? Jak to możliwe, że straciłam głowę? Co ja w nim widziałam/-łem? Ponieważ konsekwencje instynktownych wyborów mogą w przyszłości uniemożliwić ci stanięcie się człowiekiem wykorzystującym w pełni swój potencjał.

Nie pozwól na to by chemia ściągnęła na ciebie ból, cierpienie i ograniczenia.

Poznaj siebie i mechanizmy którym nieświadomie ulegasz.

 

Anna Długołęcka

www.absolutnakobieta.pl